Automaty vendingowe XXI wieku: więcej niż batonik i puszka coli
Kiedy ostatnio mijając automat, pomyślałeś: „Świetnie, zaraz zjemy coś ciepłego”? Widzisz, to już nie science fiction — vending to dziś żywy, codzienny ekosystem mini-sklepów: chłodzi, gotuje, parzy kawę, a nawet wydaje kwiaty. A co najciekawsze — to Chiny przodują w dopracowywaniu tej technologii i po raz kolejny deklasują konkurencję pod względem stosunku jakości do ceny. Dlaczego?
Życiowe priorytety uwidocznione w stylu picia kawy
Nie będę owijać w bawełnę — Chińczycy uwielbiają szybkie, sprawne rozwiązania. Dlatego sieć kawiarni Luckin Coffee, z modelem „zamawiasz przez aplikację i odbierasz po drodze”, w 2023 roku przegonił Starbucksa w Chinach pod względem przychodów. Luckin Coffee to nie miejsce na rozpłynięcie się w wygodnym fotelu i złapanie oddechu przy aromatycznej kawie, to rozwiązanie dla zabieganych i zapracowanych – odbieram kawę i ruszam dalej. (Reuters)
Lokalne podejście: mniejsze lokale, mobilny model, rabaty — trafione prosto w to, czego konsumenci szukają. I to mówi wiele o vendingu: szybko, sprawnie, bez czekania, bez zbędnych formalności. Wydaje się, że naturalną konsekwencją tego stylu życia jest chińska pozycja światowego lidera automatów vendingowych.
A więc jakie automaty znajdziesz na ulicy?
Oprócz standardowych automatów z kawą lub przekąską i napojem znajdziesz:
- Gorące dania – automat przechowuje jedzenie w chłodzie, a kiedy zapłacisz — podgrzewa je w ciągu dwóch minut we wbudowanej mikrofali.
- Kwiatomaty – idealne na spontaniczny prezent, gdy kolejny raz wracasz późno z pracy, a kwiaciarnie są już zamknięte.
- Świeże soki – np. z całych pomarańczy wyciskanych na miejscu.
- Aptekomaty (OTC) – podstawowe leki, oczywiście te, na które nie wymagana jest recepta.
- Automaty recyklingowe – wrzuć butelkę, a w zamian dostaniesz punkty lub zniżki na transport publiczny.
- Wypożyczalnie powerbanków – w Chinach jest to praktycznie w każdej knajpce, natomiast nie zaobserwowałem jeszcze tego w Polsce. Model biznesowy wydaje się być trudny ze względu na galopującą technologię.
Oprócz powyższych klasyków, nie mogło zabraknąć pozycji egzotycznych (nie tylko z Chin): - Automat z żywymi krabami – W miastach takich jak Nankin i Hangzhou jeszcze kilka lat temu działały automaty vendingowe sprzedające zahibernowane w temperaturze ok. 5°C, żywe kraby.
- Frytki – Maszyna podgrzewa frytki w gorącym powietrzu lub oleju i serwuje je w mniej niż 2 minuty. Niektóre wersje pozwalają dodać ketchup, majonez czy curry. Spotykane w Kanadzie, Chinach i Australii.
- Kawior i produkty premium – W Los Angeles powstały luksusowe automaty sprzedające kawior, trufle, ślimaki, bliny i inne delikatesy. Sam automat potrafi zawierać towar o wartości kilkudziesięciu tysięcy dolarów.
- Ostrygi – Na wyspie Île de Ré we Francji można kupić świeże ostrygi właśnie z automatu.
Dlaczego Chiny są dziś numerem jeden?
- Gigantyczny rynek testów – nowinki są szybko testowane i wdrażane na dużą skalę m.in. dzięki wysokiej koncentracji ludności w miastach.
- Płatności mobilne – wysoki poziom zaawansowania Chińczyków jeśli chodzi o płatności mobilne.
- Zintegrowany łańcuch dostaw – komponenty, oprogramowanie, wsparcie techniczne – wszystko dostępne lokalnie.
Jak to może wyglądać u Ciebie?
Wspieramy firmy w wyborze i sprowadzaniu z Chin automatów vendingowych, które pasują do różnych miejsc: biura, kampusy, galerie, transport publiczny, rozszerzenie oferty jako cateringi dietetyczne. Współpracujemy ze sprawdzonymi dostawcami, napisz do nas a przygotujemy ofertę dla Twojej firmy.